Uszkodzone okna

Ranek we wtorek 11 września zaczął się tak jak zawsze dla Michaela Lomonaco, szefa kuchni Windows on the World. Z jednym wyjątkiem: zanim wszedł do swojej kuchni w pobliżu szczytu północnej wieży World Trade Center, zatrzymał się, aby kupić nową parę okularów do czytania. Była 8:15 rano.

W ciągu pół godziny porywacze terrorystów wlecą samolotem do północnej wieży. Cały poranny personel Windows on the World zostałby uwięziony nad miejscem uderzenia, na 106. i 107. piętrze. A Michael Lomonaco będzie biegł o życie.

- Wokół mnie spadały gruz i płonął - powiedział Lomonaco, który uciekł z hali Trade Center na chaotyczne ulice. „Papier padał jak konfetti”.

Gdy już uwolnił się od bezpośredniego niebezpieczeństwa, Lomonaco zatrzymał się, by być świadkiem przerażającej sceny, w której z północnej wieży wydobywał się czarny dym. „Zacząłem się cofać, aby być blisko wyjścia, kiedy moi przyjaciele zsiedli. Wtedy uderzył drugi samolot.

O 9:05 drugi porwany samolot uderzył w południową wieżę, a jego pełny ładunek paliwa do silników odrzutowych eksplodował w pomarańczowej kuli ognia. - Wędrowałem na północ i zachód przez coś, co wydawało się godzinami - powiedział Lomonaco. - Wtedy zawaliła się wieża południowa.

Do 10:30, nieco ponad dwie godziny po przybyciu Lomonaco do World Trade Center, północna wieża, a wraz z nią Windows on the World, leżeć będzie w tlącym się kraterze ze skręconej stali i potrzaskanego betonu. Szacuje się, że 76 spośród 450 pracowników restauracji zginęło. Na dzień 21 września szacowana liczba ofiar ataku na Trade Center wzrosła do oszałamiającej liczby 6.333 ofiar. Setki innych zginęło, gdy trzeci samolot uderzył w Pentagon, a czwarty rozbił się na wsi w Pensylwanii.

Ale nawet gdy przytłaczająca skala tragedii sparaliżowała rynki finansowe i uziemiony ruch lotniczy, nie zamknęła społeczności restauracji w Nowym Jorku.

W szpitalu św. Wincentego w Greenwich Village, mniej niż 2 mile od Trade Centre, zebrał się personel medyczny, aby pomóc rannym. Tuż za rogiem szpitala, James Beard House, instytucja kulinarna, odwołała zaplanowaną kolację, a szef kuchni Philip Mihalski z Nell's Restaurant w Seattle wysłał jedzenie, które przygotował na to wydarzenie, do zespołów traumatycznych St. pobliskie centrum dowodzenia policji.

Do środy, 12 września, pospiesznie zebrana koalicja restauratorów nazywających siebie „Szefami Kuchni z Duchem” zorganizowała regularne dostawy posiłków dla ratowników w Strefie Zero. Szefowie kuchni prowadzili Drew Nieporent z Myriad Restaurant Group i Danny Meyer, właściciel Union Square Café i Gramercy Tavern. Joseph Fortunato z Tonic.

Zdjęcie

Władze odgrodziły dolny Manhattan poniżej 14th Street, więc City Harvest, nowojorska organizacja charytatywna zajmująca się żywnością, przekazała flotę chłodni, a konwój miał dostarczać gotowane posiłki do Tonic, cztery przecznice na północ od linii granicznej. Stamtąd eskorta policji poprowadziła ciężarówki do Tribeca Grill, zaledwie kilka przecznic od ruin World Trade Center. Dziesiątki dostawców żywności przekazało prowiant na dziesiątki tysięcy dolarów.

W piątek statki z Spirit Cruises zostały zmuszone do transportu żywności na miejsce ataków. „Spirit of New York” był zacumowany kilkaset metrów od Ground Zero, podczas gdy inny statek, „Spirit of New Jersey”, służył jako komisarz w dalszej części miasta. Boulud, Kuntz i Palmer robią maratonowe zmiany, przygotowując posiłki dla wdzięcznych strażaków.

„Jestem pełen podziwu, jak wdzięczni byli ratownicy” - powiedział Steve Schwartz, dyrektor regionalny Spirit Cruises. „Dziękują nam, podczas gdy powinniśmy im dziękować”.

Tydzień później, gdy kontrola nad działaniami humanitarnymi zaczęła przejmować agencje federalne i organizacje krajowe, w tym Amerykański Czerwony Krzyż i Armię Zbawienia, darowizny żywności nadal napływały. Ostatecznie, Nowy Jork stał się dla nich zbyt dużym obciążeniem. handle, więc Community FoodBank of New Jersey, kolejna organizacja charytatywna działająca na rzecz pomocy głodowej, otworzyła swoje ogromne magazyny na przepełnienie. Cała dostarczona żywność jest potrzebna, ponieważ władze szacują, że akcja ratunkowa może zająć rok.

Zdjęcie

Do środy, 19 września, pojawiło się ponure poczucie straty, ale nie przeszkodziło to nowojorskim restauracjom i społecznościom winiarskim zdecydować się pomóc rodzinom ofiar Windows on the World. - Tom Valenti, szef kuchni w Ouest, natychmiast do mnie zadzwonił - powiedział Lomonaco. - Powiedział, że musimy coś zrobić.

W Ouest odbyło się spotkanie ponad 50 profesjonalistów zajmujących się winami i restauracjami, którym przewodniczył właściciel Windows David Emil, Lomonaco, Valenti i Waldy Malouf, szef kuchni w siostrzanej restauracji Windows Upper West Side, Beacon. Ich celem było zorganizowanie funduszu Windows of Hope Family Relief Fund, który planuje rozpocząć działania w całym kraju 11 października, miesiąc od dnia ataku.

`` To nie tylko dla rodzin pracowników Windowsa '' - wyjaśnił Glenn Vogt, dyrektor restauracji, `` ale dla ocalałych z każdego pracownika gastronomii zagubionego w centrum handlowym - producenta pizzy z Sbarro na hali lub kafeterii pracownik w firmowej kuchni na 44 piętrze. Wiele osób, które straciliśmy, nie jest wysoko opłacanymi pracownikami, ale oni są jedynym wsparciem dla swoich rodzin, a naszym zmartwieniem i zmartwieniem branży jest próba opieki nad tymi ludźmi ”.

Vogt był w swoim samochodzie na West Side Highway w czasie ataków i usłyszał wiadomości w radiu. - Zjechałem prosto na dół i zaparkowałem przecznicę na północ. Naprawdę myślałem, że pomogę moim przyjaciołom. Podszedłem do przodu północnej wieży i stanąłem tam, wiedząc, że tam są moi przyjaciele. Bezradny.'

Vogt dowiedział się później, że wśród zaginionych było dwóch pracowników winiarni. „Mieliśmy pod ręką nieco ponad 50 000 butelek” - powiedział. „Większość wina była przechowywana w podziemiach wieży południowej. Zadaniem zastępcy gospodarza piwnicy było zejście do tego magazynu o kontrolowanej temperaturze i wymiana win sprzedanych poprzedniego wieczoru. To była prawdziwa męka. Straciliśmy dwóch pomocników piwnicznych, którzy zawsze przychodzili tam wcześniej, żeby wszystko uporządkować: Stephena Adamsa i Jeffreya Coale'a. Tak błyskotliwy i pasjonujący się winem ”.

Od samego początku, w 1976 roku, program winiarski był jednym z głównych atutów Windows. W 1981 roku restauracja była jedną z oryginalnych Wine Spectator Laureaci Grand Award, aw tym roku gospodarzem pierwszego Wine Spectator Grand Award Wine Weekend. To niezwykłe zaangażowanie w wino było zasługą wizjonerskiego impresario Joe Bauma, który stworzył Windows, oraz Kevina Zraly, pioniera sommeliera i pedagoga, który ukształtował listę restauracji i założył szkołę winiarską.

„W 1976 roku wszyscy mówili, że to nie zadziała” - wspomina Zraly. - Powiedzieli, że World Trade Center to błąd. Nikt nie chodziłby do centrum. Ale byłem najszczęśliwszym facetem na świecie. Pracować z guru branży winiarskiej i restauracyjnej, takimi jak Joe Baum, Alexis Lichine, Sam Aaron i James Beard. I to był sukces od pierwszego dnia ”.

Szkoła Winiarska Windows on the World także rozpoczęła się w 1976 roku. Od skromnych początków jako usługa public relations dla restauracji, wyrosła na jedną z najbardziej szanowanych szkół winiarskich w kraju. „Przez lata uczyliśmy ponad 14 000 uczniów” - powiedział Zraly. „Zajęcia trwały nieprzerwanie przez 25 lat, nawet po zamachu bombowym w 1993 roku, który zamknął restaurację na trzy lata. A my byliśmy wyprzedani na ten semestr. Powiedział, że szkoła wina wznowi na razie zajęcia w Marriott Marquis na Times Square.

Ataki bezpośrednio dotknęły innych członków świata winiarskiego. Christian Adams, 37-letni zastępca dyrektora Niemieckiego Instytutu Wina, który jechał z degustacji handlowej w Nowym Jorku do San Francisco, był w samolocie, który rozbił się w Pensylwanii.

Lucio Caputo, prezes Włoskiego Instytutu Wina i Żywności, objął biuro w Centrum Handlowym w momencie jego otwarcia i pracował tam przez większość 25 lat od tamtej pory. W dniu ataku, jak każdego dnia, Caputo zjadł śniadanie w Windows, a następnie udał się do swojego biura na 78. piętrze o 8:30. Kiedy samolot uderzył, skierował się w stronę schodów. Niecałą minutę po tym, jak dotarł na ulicę, za jego plecami zawalił się budynek.

Zdjęcie

„Schody były jak rzeka błota i wody” - powiedział o swojej ucieczce z budynku wraz z personelem, z których wszyscy się wydostali. „Było gorąco, wolno i ciężko było oddychać. Strażacy wchodzili po schodach z całym wyposażeniem. Ich twarze były straszne.

Ale kiedy rany w końcu się zagoją, pozostaną pozytywne wspomnienia, przysięgajcie tym, którzy są najbliżej tragedii.

„Wszyscy wiedzieliśmy, że mieliśmy szczęście pracować w tak niesamowitej restauracji” - powiedział Vogt, który dołączył do personelu w 1998 roku. „Byliśmy bardzo dumni, że obsługujemy najbardziej zróżnicowaną klientelę na świecie. Uważam, że zatrudniliśmy najbardziej zróżnicowaną siłę roboczą spośród wszystkich restauracji w kraju. To naprawdę było okno na świat ”.

„To było spektakularne miejsce” - zgodził się Lomonaco, który został tam szefem kuchni w 1997 roku. „Świetnie się tam bawiłem. To była prawdziwa rozkosz. Najbardziej zapamiętam to, z jak wspaniałą grupą ludzi miałem okazję pracować. Wszyscy mieli najlepsze intencje i robili, co mogli, i myślę, że udało im się zrobić to najlepiej, jak tylko potrafili. To było coś więcej niż atrakcja turystyczna. Jeśli chciałeś być częścią Nowego Jorku w bardzo szczególny sposób, wybrałeś Windows. Nowy Jork już nigdy nie zobaczy, jak będzie wyglądał ”.

W odpowiedzi na tę tragedię Marvin R. Shanken, redaktor i wydawca Wine Spectator, przekazuje 50 000 USD na rzecz funduszu Windows of Hope z domeny Wine Spectator Fundacja Stypendialna. „Obowiązkiem i przywilejem naszej branży jest pomaganie rodzinom pracowników gastronomii, którzy zginęli w Windows i gdzie indziej w Trade Center” - powiedział Shanken.

UWAGA: Darowizny na rzecz Funduszu Pomocy Rodzinom Windows Hope można przesyłać na adres:
Windows of Hope
c / o David Burden & Co. LLP
415 Madison Ave.
Nowy Jork, NY 10017
Czeki należy wystawiać na „Windows of Hope Family Relief Fund”

# # #

  • Pomóż wesprzeć akcję niesienia pomocy ofiarom katastrof w Nowym Jorku

    Przeczytaj inne powiązane artykuły:

  • 19 września 2001
    Trwa pomoc żywnościowa dla pracowników ratunkowych World Trade Center

  • 18 września 2001
    Dyrektor Niemieckiego Instytutu Winiarskiego umiera w katastrofie samolotu

  • 14 września 2001
    Restauracje w rejonie Nowego Jorku wspierają wysiłki na rzecz ratowania światowego handlu